Nie trzeba wiec bylo demontowac tymczasowych polaczen i uniknieto katastrofy

Filed Under (Uncategorized) by admin on 09-07-2018

0

W związku z usuwaniem tymczasowych połączeń wydano polecenie rozpalenia ognia w celu termicznego wydłużenia górnych pasów. Nie wiadomo, czy termometr był niesprawny, czy zbyt krótko trwało podgrzewanie, czy też nastąpił nagły spadek temperatury, ale w tymczasowych stykach nastąpiło ścięcie sworzni, połączenia rozwarły się z hukiem podobnym do wystrzału armatniego, wsporniki zatrzęsły się, zaś przęsło zawieszone oparło się na wieszakach, jak to przewidziano w projekcie, nie ulegając przy tym uszkodzeniu. Nie trzeba więc było demontować tymczasowych połączeń i uniknięto katastrofy . Pechowym można by nazwać most przez rzekę św. Wawrzyńca w Quebec (Kanada). Pierwsza katastrofa nastąpiła w sierpniu 1907 r. Nie zrezygnowano wtedy z budowy mostu, natomiast gruntownie zmieniono projekt. W nowym rozwiązaniu zwiększono sztywność konstrukcji i zastosowano specjalny układ kratownicy, mający do minimum zmniejszyć naprężenie wtórne. Wzrosło 2,5-krotnie zużycie stali dla nie zmienionego obciążenia użytkowego. Konstrukcję przęsła głównego montowano wspornikowo z obu jego stron, do osiągnięcia wysięgów po 177 m. Środkowa część konstrukcji długości 195 m i masie 5200 t miała być podniesiona z barek na wysokość 45 m i osadzona między wspornikami. Przewidywano, że będzie to trwało 96 godzin. Od pierwszej katastrofy do wznowienia robót minęło 9 lat, które wykorzystano ma staranne przygotowanie budowy mostu. [patrz też: słupki odgradzające, hostessy fordanserki, wyposażenie stajni ]

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: hostessy fordanserki słupki odgradzające wyposażenie stajni